A ludzie są jak sny
Zaskakujące i zbyt trudne
O tak, to właśnie my
Niektóre sny są z nami co noc
Towarzysząc uparcie i bez ustanku
Jak rodzice i przyjaciele
Idą z nami przez życie
Lecz są i takie, które przychodzą raz
Prędzej czy później odchodząc w zapomnienie
Niektórzy ludzie pojawiają się raz w naszym życiu
By za chwilę odejść i zostawić nas z żalem
I pustką, którą trudno wypełnić
A czas nie zawsze leczy rany
Jedne się goją - są ludzie, o których zapominamy
A inni pozostawiają ślad
Ich obraz: zamazany, rozmyty czy bardzo wyraźny
Nosimy w sercu na zawsze...
_______________
Wiersz powstał już dwa lata temu i był dedykowany komuś, kogo bardzo lubiłam.
Zastanawiacie się czasem jak to jest, że ludzie przychodzą i odchodzą, zostawiając po sobie tylko wspomnienia? Dlaczego tak musi być? Czy nie łatwiej byłoby, gdybyśmy spotykali tylko odpowiednie osoby? Takie, które nie odchodzą. Wtedy życie byłoby o wiele prostsze, ale czy na pewno lepsze?
A teraz, żeby odgonić tę ponurą atmosferę, podzielę się z Wami piosenką, która przez te ostatnie kilka dni bardzo mnie motywuje podczas nauki do egzaminów.
By potem go nie zdać masz tylko pięć minut!"
Bardzo motywacyjne, nieprawdaż? 😁
Przede mną dwa ciężkie tygodnie, które będą spędzone z nosem w książkach, ale w miarę możliwości postaram się nie zaniedbywać bloga. Wam też życzę dużo wytrwałości w tym szale zaliczeń. Trzymajcie się 😊

