Ilość stron: 650
Najlepiej sprzedająca się książka ostatnich lat. Doczekała się miliona odsłon na Wattpadzie. Czytałam o niej wiele pozytywnych recenzji na Instagramie, w których dziewczyny twierdziły, że podbiła ich serca. Gdyby nie przyjaciółka, to pewnie bym po nią nie sięgnęła. Co takiego ma w sobie ta książka, że w połowie społeczeństwa wywołuje zachwyt, a w drugiej połowie negatywne uczucia i falę hejtu? Postanowiłam sama się o tym przekonać, mimo że nie spodziewałam się po tej powieści rewelacji.
I muszę przyznać, że początek mnie bardzo pozytywnie zaskoczył. Poznajemy główną bohaterkę Tessę, gdy wyprowadza się na studia, by zamieszkać w akademiku. Jej dotąd poukładane życie i przyszłość zaplanowana z dbałością o szczegóły rozsypuje się w drobny mak, gdy na jej drodze staje arogancki i zbuntowany Hardin. Uczucie, które ją z nim połączy okaże się być czymś, czego nigdy jeszcze nie doświadczyła, a związek z jej chłopakiem Noah zostanie postawiony pod wielkim znakiem zapytania. Gdy okazuje się, że chłopak ma trudny charakter i rani ją przy każdej nadarzającej się okazji, wcale jej to nie zniechęca - wręcz przeciwnie, dalej brnie w tę osobliwą relację. Czy wyjdzie jej to na dobre? Nie mnie to oceniać.
Mogę zaś ocenić książkę ogólnie. I moja ocena nie będzie jednoznaczna. Znalazłam w tej powieści zarówno pozytywne jak i negatywne aspekty. Najpierw o pozytywnych. Książka na początku była dość wciągająca, czytałam szybko i z zainteresowaniem. Mniej więcej do połowy. Potem już trochę mnie to męczyło. Na plus jeszcze zaliczam ciekawe podejście autorki do problemu trudnych relacji z rodzicami. Tessa miała konflikt z matką, co jest wyraźnie ukazane. Tak samo problem zdrady i trudnych wyborów sercowych. Tessa będzie musiała wybrać, pomiędzy swoim Noah, z którym jest już dwa lata i który bardzo ją kocha, a tym aroganckim i impertynenckim chłopakiem, przy którym czuje się tak jak jeszcze nigdy w życiu. Te wątki mnie zaciekawiły w powieści.
Nie urzekły mnie natomiast postaci bohaterów. Na początku zapowiadało się na to, że polubię główną bohaterkę z jej pasją do książek i marzeniami o pracy w wydawnictwie, a także obsesją planowania wszystkiego i dbałością o każdy szczegół. Niestety, w dalszej części książki irytowała mnie swoim niedojrzałym zachowaniem i płaczliwością na każdym kroku. Starałam się ją zrozumieć, ale mimo wszystko jej postać wydała mi się mocno przerysowana. Zaś Hardina nie lubiłam od samego początku, a zakończenie książki całkiem go skreśliło w moich oczach. Nie będę jednak zbyt wiele zdradzać.
Nie chwalę i nie potępiam. Uważam, że każdy powinien sam przeczytać i ocenić tę powieść. Na pewno spodoba się miłośniczkom romansów z pikantnymi scenami. Dodam, że książkę czyta się błyskawicznie, bo nie ma w niej długich opisów, a sam język jest dość prosty. Nie zachwycił mnie, ale niektóre opisy uczuć nawet mi się spodobały. Myślę, że książka będzie idealna dla każdego, kto szuka lekkiej, niezobowiązującej lektury, którą można błyskawicznie przeczytać, a przy tym krąży wokół ciekawych wątków psychologicznych, tak bliskich młodzieży – trudne relacje z rodzicami, alkoholizm w rodzinie, trudne wybory miłosne oraz budowanie relacji z rówieśnikami.
Moja ocena 5/10
