Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spacer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spacer. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 kwietnia 2019

I jak tu nie kochać Olsztyna? – spacer nad Jeziorem Długim

Gdy już pogoda nie pozwala na siedzenie w domu, na plaży pod moim akademikiem właściwie nie ma pustego metra kwadratowego. W powietrzu unosi się zapach kiełbasek z grila, a na molo nie brakuje studentów rozmawiających na różne interesujące tematy, sączących piwko i  nie tylko. Wczoraj poszłyśmy do pobliskiego sklepu po lody i wyobraźcie sobie, że w lodówce już prawie nic nie było. Studenci tacy głodni 😁


Jezioro Kortowskie i plażę mam na co dzień, więc wczoraj postanowiłam wybrać się nieco dalej. W całym Olsztynie mamy 16 jezior, a ja jak do tego pory widziałam tylko kilka z nich. Wczoraj moim celem stało się Jezioro Długie – szóste zarówno pod względem wielkości jak głębokości jezioro w naszym mieście. Gdy tam dotarłam i zobaczyłam ten widok, w mojej głowie pojawiła się jedna myśli: „I jak tu nie kochać Olsztyna?"


Jezioro Długie jest dobrym miejscem wypoczynkowym i rekreacyjnym. Otacza je ścieżka rowerowa, a w sąsiadującym z nim lesie wytyczone są też szlaki wędrówkowe. Miałam zbyt mało czasu, by tam zajrzeć - tylko obeszłam jezioro dookoła, co zajęło mi prawie dwie godziny, bo jak sama nazwa wskazuje, jezioro to ma wydłużony kształt i długą linię brzegową.
Jest ono położone jest w zachodniej części Olsztyna, w dorzeczu Łyny-Pregoły. Ma sztuczne połączenie z Czarnym Jeziorem i Ukiel.


Wydłużony zbiornik rozciąga się na ponad 1,5 km. Zajmuje prawie 27 ha, a w najgłębszym miejscu sięga 17 m. Północno-wschodnie brzegi porastają lasy, na południowo-zachodnich rozłożyło się osiedle Nad Jeziorem Długim. W środkowej części oba brzegi łączy mostek, zwany Mostem Zakochanych.

Jezioro Długie jest na liście obszarów objętych ochroną w ramach programu Natura 2000. W granicach tego obszaru występują 4 gatunki  zwierząt chronionych: bóbr europejski, wydra Lutra, kumak nizinny i zalotka większa. Stwierdzono tu 31 gatunków roślin chronionych lub rzadkich.

W Olsztynie w tak piękną pogodę jest wiele możliwości spędzenia wolnego czasu – każdy może wybrać coś dla siebie, a ja tylko cały czas utwierdzam się w przekonaniu, że studiowanie tutaj było dobrą decyzją 😊

piątek, 5 kwietnia 2019

Tyle słońca w całym mieście, czyli o celebracji chwili i korzyściach ze śmiechu słów kilka

Nie wiem, czy może być coś lepszego niż piątek wolny od zajęć. U nas wiosna już rozgościła się na dobre, więc postanowiłam ten piękny dzień wykorzystać na spacer. Nie byłam zresztą jedyna, bo na Starym Mieście dało się zauważyć mnóstwo ludzi. Pary trzymające się za ręce, rodziny z dziećmi, grupki nastolatków czy nawet zagranicznych turystów robiących zdjęcia.
Siedząc tak na ławce, otoczona tymi ludźmi, zaczęłam rozmyślać, co nas wszystkich łączy, że jesteśmy akurat tutaj i teraz, w tym miejscu, w to słoneczne popołudnie. I pomyślałam sobie, że to piękne, że umiemy znaleźć wolny czas, by poświęcić go najbliższym, wyjść na spacer, porozmawiać, po prostu celebrować chwile. Bo czas i zaangażowanie to najcenniejsze, co możemy dać drugiej osobie.
Sezon na lody uważam też za oficjalnie rozpoczęty. Oprócz lodów, byłam jeszcze z przyjaciółką na kebabie i opowiem Wam pewną anegdotę z tym związaną. To już stało się naszą tradycją, by przynajmniej raz w tygodniu iść na kebaba. Dzisiaj jednak byłyśmy pierwszy raz w nowym miejscu. Lokal ma to do siebie, że jest mały i są w nim dość wysokie schody wejściowe. Po odebraniu zamówienia wychodzimy na zewnątrz, gdy niespodziewanie ona zapomniała o schodach, a przez to kebab się przełamał – wiadomo tortilla jest dość długa i trzeba uważać. W efekcie tego większa jego część wylądowała na podłodze. No cóż. W życiu nie zawsze bywa lekko. Trzeba zacisnąć zęby i iść dalej, choć trochę szkoda i jedzenia i tego miłego pana, który musiał się uporać potem z tym bałaganem na schodach. Ale przez całą drogę powrotną nie mogłyśmy opanować śmiechu. Szczególnie, gdy Natalia na swoje usprawiedliwienie powiedziała: „bo on tak na mnie spojrzał, że zapomniałam, gdzie są schody" Zatem… panowie, uważajcie, bo każde spojrzenie ma super moc 😀
Co do samego śmiechu, to pewne chińskie przysłowie mówi, że każda minuta śmiechu wydłuża życie o godzinę. Jeśli to prawda, to moje życie dzięki dzisiejszym „przeżyciom” wydłużyło się o co najmniej dobę 😊 A o korzyściach ze śmiechu napiszę więcej w oddzielnym poście, bo przeczytałam niedawno bardzo ciekawy artykuł na ten temat.
Następna w kolejności będzie jednak recenzja trzeciej części trylogii Firebird, a potem trochę o poszukiwaniu sensu w życiu i czy w naszym życiu możliwe są decyzje idealne. Trzymajcie się ciepło 😊